A więc było tak... czyli długie, ale i zniszczone...
Skusiła mnie oferta salonu Estilo, więc wybrałam się na rytuał z masażem schiatzu, sauną i strzyżeniem :)Pani fryzjerka jest bardzo miła, kompetentna i dzięki niej dowiedziałam się wiele istotnych rzeczy na temat pielęgnacji moich bądź co bądź wymagających ale i niesfornych włosów.
| koszula- H&M torebka- bagly |
Myślę że teraz jest zdecydowanie lepiej! Mimo że pozbyłam się długości, nie mogę przestać ich dotykać. Są mięciutkie, pachnące i co najważniejsze- ZDROWE!
Bardzo polecam salon ESTILO w Poznaniu!
Miłego dnia życzę :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz