piątek, 31 stycznia 2014

Vizir- kapsułki do prania. TEST :)







Hura! Nareszcie coś dla mnie ;)

Zawsze miałam kłopot z dozowaniem proszku, sypałam na oko :P efekty były, lub nie ;)

Ale kilka dni temu dostałam opakowanie nowości Vizira- kapsułki piorące. I jestem z tego powodu przeszczęśliwa. Nareszcie mogę odetchnąć a ulgą. Wrzucam jedną lub w ekstremalnych wypadkach dwie kapsułki prosto do bębna, na to kładę pranie, zamykam i piorę ;)

Tak tak, bez odplamiania i płynu do płukania!

A pranie? Czyste! Pachnące! Miękkie!

Nareszcie produkt, który nas kobiety wyręczy z kłopotów dnia codziennego, zaoszczędzi miejsca w pralni, oszczędzi nasze dłonie, wygląda estetycznie, jest poręczny i prosty w użyciu, nadaje się zarówno do białych jak i kolorowych rzeczy a więc oszczędzi też nasze portfele.

To coś, co pomoże nam w zdobyciu tytułu Perfekcyjnej Pani Domu :)

Ja już polubiłam pranie,
a Wy?

Miałyście styczność z tym oto produktem?

piątek, 17 stycznia 2014

My new hair ;)


A więc było tak... czyli długie, ale i zniszczone...
Skusiła mnie oferta salonu Estilo, więc wybrałam się na rytuał z masażem schiatzu, sauną i strzyżeniem :)

Pani fryzjerka jest bardzo miła, kompetentna i dzięki niej dowiedziałam się wiele istotnych rzeczy na temat pielęgnacji moich bądź co bądź wymagających ale i niesfornych włosów.






koszula- H&M
torebka- bagly


Myślę że teraz jest zdecydowanie lepiej! Mimo że pozbyłam się długości, nie mogę przestać ich dotykać. Są mięciutkie, pachnące i co najważniejsze- ZDROWE!



Bardzo polecam salon ESTILO w Poznaniu!

Miłego dnia życzę :*

czwartek, 16 stycznia 2014

Lazy...




No make up. No happiness. No. No. No. :(


Czy wy też macie tak, że czasem nic się nie chce i najlepiej byłoby tylko leżeć i gapić się w sufit?

Chyba potrzebuję WIOSNY...